piątek, 30 grudnia 2016

Bo w życiu trzeba walczyć o swoje.

Ostatnie dni dały mi trochę do myślenia ..
Walczcie o swoje prawa, nie dajcie się tłamsić. Wasze życie jest w Waszych rękach, nikt nie ma prawa decydować za Was, nikt nie ma prawa wmówić Wam, że jest inaczej.
Ostatnio w kinach miała miejsce premiera dość dobrze znanego filmu Pitbull: Niebezpieczne kobiety. A dokładniej chodzi mi o wątek niezwykle odważnej policjantki, która bez skrupułów walczyła o prawa kobiet. Zapytacie co w tym dziwnego? Otóż to, że mimo iż w pracy była dość odważna i bez skrupułów wymierzała sprawiedliwość w dość bolesny sposób, w domu zamieniała się w małą, bezbronną dziewczynkę i doświadczała przemocy psychicznej i fizycznej.
Czemu ktoś, kto wie, kto doświadcza takiego bólu potrafi stawać w obronie innych, a nie potrafi samemu wyjść z takiego terroru ? Czy to przez zaakceptowanie w pełni roli ofiary ?
Ile razy ktoś słyszał ' beze mnie sobie nie dasz rady, gdzie Ty pójdziesz, z czego będziesz żyć'.
Bzdura. W dzisiejszych czasach można osiągnąć, otrzymać pomoc od wielu ludzi. Coraz częściej widzę wątki na popularnym portalu społecznościowym typu 'samotna matka potrzebuje tego, tego i tego'. Odzew jest natychmiastowy. Nie bójmy się prosić o pomoc, to nie wstyd.

Kolejny problem, to problem wmawiania nam, że nic nam się nie należy. Ludzie myślą, że przez wmawianie takich rzeczy przestaniemy o nie walczyć, przez co oni staną na zwycięskiej pozycji.
Nawiążę tu do stosunków społecznych typu pracownik - szef. Często nie walczymy o swoje prawa, wierząc na ślepo w to co nam próbują wmówić. Jestem sama takim przykładem, zdrowy zmysł nie pozwolił mi jednak siedzieć cicho i nie walczyć o swoje. Nie potrafiłam wmówić sobie, że czarne jest białe, a białe jest czarne. Zwyciężyłam. I Wam również tego życzę, walczcie i zwyciężajcie.
 

niedziela, 18 grudnia 2016

Kosmetyczny bubel Garnier Ultra Doux Avocado&Masło Karite

Niby miesiąc grudzień się jeszcze nie skończył, a ja już mam swój bubel kosmetyczny miesiąca.
Jest nim szampon Garnier Ultra Doux Avocado&Masło Karite.
Miał on w swym przeznaczeniu odbudowywać włosy suche i zniszczone, a co więcej miał nie obciążać włosów, jaka jest moja opinia? Powiem Wam jedno słowo MASAKRA.
Moje włosy wyglądają jeszcze gorzej niż przed umyciem, zupełnie jakbym nie myła ich przez tydzień. Robią się tak zwane strąki, nie wiem czy źle tym myje włosy czy robię jakiś inny błąd ..
W porównaniu z nim najtańsze szampony z biedronki sprawdzają się rewelacyjnie. Ma w swoim składzie mnóstwo sylikonów. Nie polecam.


Szampon Garnier Ultra Doux Avocado&Masło Karite, bubel, bubel miesiąca, najgorszy szampon
Szampon Garnier Ultra Doux Avocado&Masło Karite, bubel, bubel miesiąca, najgorszy szampon

wtorek, 13 grudnia 2016

Moja perełka czyli ręcznie robiona torba z pracowni Bago

Dziś przedstawię Wam moją perełkę, ręcznie wykonaną torbę.
Torby w moich rękach mają krótki żywot. Zaraz psuje się suwak, albo uszy się urywają, ponieważ wkładam do nich więcej niż każdy normalny człowiek i marka jest w stanie przewidzieć.

Typowa kobieta - wszystko się może przydać, a ile radości przynosi chwila gdy ktoś czegoś potrzebuje, a ja po prostu wyjmuje to ze swojej torebki niczym z magicznego kapelusza.


Po kolejnej awarii kolejnej torby postanowiłam poszukać czegoś na prawdę trwałego. Pierwsza moja myśl skojarzona ze słowem trwały to dobrze zrobiony, a co jest dobrze zrobione ? Coś co jest robione ręcznie i z precyzją.
Wpadłam więc na pomysł poszukania w internecie pracowni torebek. Wśród wielu propozycji w końcu znalazłam ją - moją perełkę na stronie http://pracowniabago.pl Od razu wiedziałam że chce ją mieć, a jak kobieta coś chce to prędzej czy później to dostanie.




torba, pracownia torebek, ręcznie robione torebki, pracownia bago 

Wymiary torebki to 35 x 40 x 10, przyszła do mnie o wiele większa niż myślałam, lenistwo nie pozwoliło mi zmierzyć dokładnie wymiarów zamawianej torebki, ale w niczym mi to nie przeszkadza, a wprost przeciwnie jest dla mnie dużym plusem. Jej cena wynosi 85 zł plus koszty wysyłki.
Oprócz przyszytych uszy posiada przypinany długi pasek, który można regulować. Czas oczekiwania to 1-2 tygodnie, a jako że w moim wypadku nastąpiło lekkie opóźnienie spowodowane dostarczeniem złego materiału przez hurtownie dostałam kosmetyczkę gratis w prezencie. Perełka jest w moim posiadaniu pół roku, i nic, kompletnie nic się z nią jeszcze nie stało.
( mimo że normalnie wymieniłabym już 2 torebki )
torba, pracownia torebek, ręcznie robione torebki, pracownia bago







Co jeszcze wyróżnia torebki z pracowni od torebek z popularnych sieciówek robionych na masową skale? Otóż to, że do torebek można dobrać indywidualny wariant kolorystyczny, czy tez wybrać wzór podszewki.

Myślę, że jest to świetny pomysł na nadanie sobie indywidualnego stylu.

piątek, 9 grudnia 2016

Ah te konkursy

A teraz czas na refleksję..
Kto nie lubi wygrywać nagród? Tylko co zrobić żeby wygrywać?
Na pewno trzeba brać udział w konkursach.
I tu rodzi się kolejne pytanie JAKICH KONKURSACH?
Przez całe życie chodzi za mną przeświadczenie, że nie ma nic za darmo. A jeśli można wygrać coś wartościowego to trzeba się postarać .. Wielu ludzi jednak o tym nie wie. Skąd ta opinia?
Wystarczy przejrzeć tablicę na portalu społecznościowym typu Facebook by zobaczyć wiele nie mających prawa bytu konkursów, które jednak są bardziej oblegane niż Biedronka przed świętami.

Irytujący jest fakt, że w 21 wieku ludzie się na to nabierają i nie mówię tu o darmowych kosmetykach  ( bo na to łatwo się nabrać ) tylko o wygranej w postaci domu za zwykłe polubienie, udostępnienie i napisanie słowa 'gotowe' w komentarzu.



Dzisiaj czar goryczy przelał kolejny napotkany tego typu fanpage wśród moich znajomych - powiedziałam więc dość.




Odczytujemy wyniki konkursu i co się okazuje?
WYGRALIŚMY!!

Tylko szkoda że link zawierający nasz profil nie posiada numeru id dzięki czemu przekierowywuje zawsze na profil klikającego w link.
Oto sztuczka:
 https://www.facebook.com/profile.php?=7432645066541


Pomijając powyższą część tekstu - WYGRALIŚMY, więc co dalej? Zgodnie z prośbą konkursodawcy wypełniamy formularz, który na ostatnim etapie wymaga wysłania SMS bądź weryfikację poprzez SMS. No to co ? Wysyłamy. Tylko szkoda, że wraz z wysłaniem bądź przysłaniem SMS'a z naszego konta znika znaczna część pieniędzy.

A co się dzieje z fanpagiem? Albo zostaje usunięty przez samego organizatora tego wspaniałego konkursu, albo zostaje zablokowany przez facebooka. Istnieje również możliwość zmiany jego nazwy, po czym zostaje wystawiony na portalu aukcyjnym z ofertą sprzedaży, bo przecież ma setki tysięcy polubień.

środa, 7 grudnia 2016

Jak zrobić Cotton balls ?

Dziś wreszcie mi się udało  .. Udało mi się zrobić to, co chodziło za mną od dawna - czyli kulki ze sznurków. Gdy byłam wczoraj w supermarkecie i w ręce wpadł mi krochmal powiedziałam sobie, że nie odpuszczę, nie tym razem. I o to jestem ze swoim pierwszym DIY.

Do zrobienia użyłam:
- Krochmalu ( za dużą butelkę, która starczy mi na jakieś 50 razy zapłaciłam koło 4 zł )
- Kleju .. ( ja użyłam zwykłego szkolnego w tubce, nie wiem czy coś dał, ale czytałam w wielu przepisach że jest dodawany, wiem że lepiej użyć Wikolu, ale nie miałam go pod ręką )
- Sznurka
- Balonu ( oczywiście najważniejsza rzecz )



Pierwszą rzeczą jaką zrobiłam było oczywiście wymieszanie krochmalu z klejem, ja robiłam to na oko. ( 3 nakrętki krochmalu i trzy duże wyciśnięcia kleju )

jak zrobić cotton balls kulki ze sznurków

Następnie nakładamy sznurek na balona tworząc różne krzyżowe kombinacje.

                            jak zrobić cotton balls kulki ze sznurków

Teraz czekamy do wyschnięcia kilka godzin, następnie przekuwamy balon i ostrożnie wyjmujemy jego strzępki. PAMIĘTAJCIE na prawdę musi dobrze wyschnąć inaczej opadnie.



jak zrobić cotton balls kulki ze sznurków

jak zrobić cotton balls kulki ze sznurków

Świetnie będzie to wyglądać jeśli włoży się do środka światełka świąteczne, można też wyciąć dziurę i zastosować jako świecznik.
Moim następnym planem będzie zrobienie kuli rozmiarów XXL, która zastosowanie znajdzie jako klosz na lampę albo żyrandol.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Próbki od Bleuet Naturel

Witam w ten piękny, słoneczny poniedziałek.
A od kiedy to poniedziałki są pięknie? Chyba tylko wtedy gdy ma się wolne od pracy.
Uwielbiam takie dni, gdy można zaparzyć sobie kawę i w spokoju, powoli ją wypić, bez konieczności ciągłego biegu.
Dziś zawitał u mnie listonosz, wraz z zamówionymi próbkami od Bleuet Naturel. Słyszeliście wcześniej o tej marce? Bo ja nie, więc z ciekawością ją przetestuję.
próbki od Bleuet Naturel


Bleuet Naturel są to hipoalergiczne kosmetyki, które można stosować jako bazę pod makijaż, ponieważ szybko się wchłaniają. Nie posiadają jakiegoś chemicznego zapachu, są wręcz bezwonne.
Nazwa Bleuet to po francusku chaber, pewnie każdy z Was widział je kiedyś w znacznych ilościach dziko rosnące na łąkach, ale kto by pomyślał że tego typu rośliny mają swoje zdrowotne właściwości?



W moim zestawie znalazły się trzy próbki:

Lekki krem wyciszający - Krem z ekstraktem z kwiatów maku polnego przeznaczony do pielęgnacji skóry wrażliwej i naczyniowej. Posiada właściwości odżywcze, zmiękczające, nawilżające oraz łagodzące. Zwiększa odporność na zewnętrzne czynniki drażniące poprawiając ogólny wygląd i kondycję skóry. Kojący krem redukuje zaczerwienienia i łagodzi podrażnienia w pielęgnacji delikatnej cerze naczyniowej.


Lekki krem łagodzący
- Łagodzi powstałe podrażnienia oraz chroni naskórek przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Lekki krem wyciszający wykazuje działanie mocno łagodzące i przeciwzapalne. Przeznaczony do cer atopowych i bardzo wrażliwych. Uelastycznia zniszczony naskórek, dając uczucie aksamitnej w dotyku skóry. Olej z czarnuszki posiada liczne witaminy i związki mineralne dzięki czemu oprócz właściwościom wyciszającym działa antyoksydacyjnie. Stymuluje odnowę komórkową zapobiegając procesom starzenia się skóry.



Lekki krem antybakteryjny - 
Antybakteryjny krem matujący z ekstraktem z brzozy sprawdzi się w przypadku problematycznej cery tłustej i mieszanej. Stymuluje wydzielanie nadmiernego sebum, które jest przyczyną zatykania porów i powstawania zaskórników. Hypoalergiczny krem z ekstraktem z brzozy reguluje gospodarkę lipidową i wodną w skórze, która w przypadku cer tłustych często jest zaburzona. W połączeniu z witaminą B3 przeciwdziała powstawaniu zmian trądzikowych, zmniejszając zaczerwienie i podrażnienie często występujące w przypadku skóry tłustej i mieszanej.



Mam nadzieję, że na mojej wrażliwej skórze choć w małym stopniu się sprawdzą, bo do tej pory rzadko który krem dał jakiekolwiek rezultaty.

piątek, 2 grudnia 2016

Nie ma ludzi brzydkich, są tylko biedni.

Dlaczego jesteśmy postrzegani przez pryzmat wyglądu ?
Jeśli odpowiedni wygląd możemy otrzymać za odpowiednią kwotę pieniędzy?
Dlaczego kobieta staje się dla nas atrakcyjniejsza po doczepieniu sztucznych rzęs? Dlaczego to sztuczność cenimy? Dlaczego to znowu pieniądze wygrywają?

Gdy w telewizji pokazują kobietę, jakąś celebrytkę, nazywając ją piękną - ja patrząc na nią widzę tonę tapety, sztuczne rzęsy, permanentny makijaż i mnóstwo innych nie tanich rzeczy. Dlaczego mną tak się nikt nie zachwyca? Czemu jestem z góry skazana na porażkę.. ? Ktoś powie ''a kto Ci broni?" - moja odpowiedź brzmi: ''sumienie".
Ile satysfakcji da mi inwestycja w swój sztuczny wygląd, jeśli wiem, że pod spodem jestem zwyczajna? Oszukiwać siebie, innych? Co mi da poczucie, że ludzie kochają mnie za mój 'doinwestowany' wygląd?
Oczywiście, urodę można podkreślić.. Ale od kiedy podkreślanie urody ma kosztować nas setki złotych miesięcznie? Ile jesteśmy gotowi zapłacić za idealny wygląd? Dokąd ten świat zmierza..