s

s

piątek, 30 grudnia 2016

Bo w życiu trzeba walczyć o swoje.

Ostatnie dni dały mi trochę do myślenia ..
Walczcie o swoje prawa, nie dajcie się tłamsić. Wasze życie jest w Waszych rękach, nikt nie ma prawa decydować za Was, nikt nie ma prawa wmówić Wam, że jest inaczej.
Ostatnio w kinach miała miejsce premiera dość dobrze znanego filmu Pitbull: Niebezpieczne kobiety. A dokładniej chodzi mi o wątek niezwykle odważnej policjantki, która bez skrupułów walczyła o prawa kobiet. Zapytacie co w tym dziwnego? Otóż to, że mimo iż w pracy była dość odważna i bez skrupułów wymierzała sprawiedliwość w dość bolesny sposób, w domu zamieniała się w małą, bezbronną dziewczynkę i doświadczała przemocy psychicznej i fizycznej.
Czemu ktoś, kto wie, kto doświadcza takiego bólu potrafi stawać w obronie innych, a nie potrafi samemu wyjść z takiego terroru ? Czy to przez zaakceptowanie w pełni roli ofiary ?
Ile razy ktoś słyszał ' beze mnie sobie nie dasz rady, gdzie Ty pójdziesz, z czego będziesz żyć'.
Bzdura. W dzisiejszych czasach można osiągnąć, otrzymać pomoc od wielu ludzi. Coraz częściej widzę wątki na popularnym portalu społecznościowym typu 'samotna matka potrzebuje tego, tego i tego'. Odzew jest natychmiastowy. Nie bójmy się prosić o pomoc, to nie wstyd.

Kolejny problem, to problem wmawiania nam, że nic nam się nie należy. Ludzie myślą, że przez wmawianie takich rzeczy przestaniemy o nie walczyć, przez co oni staną na zwycięskiej pozycji.
Nawiążę tu do stosunków społecznych typu pracownik - szef. Często nie walczymy o swoje prawa, wierząc na ślepo w to co nam próbują wmówić. Jestem sama takim przykładem, zdrowy zmysł nie pozwolił mi jednak siedzieć cicho i nie walczyć o swoje. Nie potrafiłam wmówić sobie, że czarne jest białe, a białe jest czarne. Zwyciężyłam. I Wam również tego życzę, walczcie i zwyciężajcie.
 

57 komentarzy:

  1. Ciekawy post. Byłam na pitbullu i bardzo zaciekawił mnie ten wątek. Najważniejsze to walczy o swoje i się nie poddawać.

    OdpowiedzUsuń
  2. W zasadzie wszystko zalezy od charakteru danej osoby. Kazdy sobie w zyciu poradzi. Na swoj sposob. Ja miliony razy sobie powtarzalam odwieczne pytanie: co bedzie w przyszlosci? Czy sobie poradze? Obecnie mamy dwojke szkodnikow, zycie stawia nam wiele zakretow ale jakos do tej pory sie nie poddalam. I nie patrze przez rozowe okulary, stapam twardo po ziemi. I wspomagam tych, ktorzy tego potrzebuja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy charakter można niestety złamać :(

      Usuń
  3. Cekawy post, czasami tak bywa że oprawca wmawia swojej ofierze ze jest nikim, by jeszcze bardziej uzaleznic ją od siebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już Ci mówiłam, teraz lecimy na drinka ! Gratuluje i warto walczyć o swoje prawa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Post jak najbardziej życiowy !
    Każdy jest indywidualną osobą i osoby trzecie nie powinny wkraczać w życie swoimi butami...
    Filmu nie oglądałam.
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko szkoda, że tak mało osób o tym wie :(

      Usuń
  6. w pełni popieram :) zawsze warto walczyć o swoje :) a co do wątku bohaterki- moim zdaniem czasem jest tak, że dużą rolę odgrywa przywiązanie do drugiej osoby, sentymenty oraz uczucia.
    Pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście sentymenty, przywiązanie i uczucia. Ale gdzie w tym wszystkim szacunek do samej siebie?

      Usuń
  7. Zgadzam się z tym że powinno się walczyc o swoje za wszelką cenę kto wie może akurat się uda :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawalczymy to nigdy się nie dowiemy i będziemy żyć ze świadomością że nie zrobiliśmy wszystkiego co w naszej mocy :)

      Usuń
  8. ja równiez zawalczyłam i mam cudną córcie i wspaniałego faceta. a teraz musze walczyc dalej i zmagac sie z chorobą. jest ciezko, bardzo. wiele nocy nieprzespanych, wiele dni przepłakanych , ale trzeba dac radę i myslec pozytywnie, bo w moim przypadku juz nic mnie innego nie ratuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozytywnie myślenie pierwszy krok do sukcesu :)

      Usuń
  9. Zgadzam sie z tym ze trzeba walczyć o swoje . Mimo sprzeciwów ze strony innych ludzi i mimo trudności jakie nas spotkają to nasze życie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam wiele razy tak, że ktoś mi coś wmawiał, że bez niej nie miałabym tego czego mam ale to były bzdury bo sama na to zapracowałam a ona tylko stała i się przyglądała. Jeśli chodzi o film to miałam na niego iść haha ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe życie będziemy spotykać takie osoby, najważniejsze to nie dać się stłamsić :)

      Usuń
  11. Dobrze napisane. Popieram w 100% 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie napisane, ale przyznam, że naprawdę nie każdy potrafi w to uwierzyć.
    Sama walczyłam z tym spory czas... i wydaje mi się, że i tak do końca nie zwyciężyłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie walka o swoje to walka o samego siebie. O to by postępować zgodnie ze swoim sumieniem, zasadami, tak by czuć się dobrze z samym sobą. Postępować tak, by spoglądając w lustro nie odwracać wzroku, by wieczorem przed snem móc pomyśleć - to był naprawdę dobry dzień...by spokojnie zasnąć bez wyrzutów sumienia. To trudne, jednak życie nie jest usłane różami...a mam wrażenie, że im wiecej nas kosztuje tym bardziej je doceniamy.
    Bardzo ciekawy post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, jesteśmy kreatorami własnego życia :)

      Usuń
  14. Ja całe życie walczę o swoje i wiem ze cena jest tego warta :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można wątpić mimo trudności jakie nas napotykają :)

      Usuń
  15. Walczyć o swoje - ok. Ale czasami nie warto się szarpać dla samego szarpania. Lepiej odpuścić. Tak jest... zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzeba walczyć o swoje, to prawda, chociaż nie wszyscy mają siłę, by to potrafić. Ja nie zawsze ją miałam, do czego przyznaję się bez bicia. Fajny wpis, Do Siego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne żeby po upadku mieć siłę się podnieść :)

      Usuń
  17. To, ze sa takie strony wsparcia i, ze coraz wiecej sie o tym mowi, to swietnie. Jednak jeszcze jest tak, ze prawdziwe dzialania sa prowadzone dopiero jak cos sie stanie. U mnie w bloku jest rodzina, gdzie sa przypuszczenia, ze maz siła przetrzymuje żonę w mieszkaniu. Nawet interwencja policji w tej sprawie byla. Jednak nie bylo gróźb karalnych typu zabiję Cie i nic z tym nie robia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli sama poszkodowana złożyła by zeznania, zdobyła się na ten krok to wyglądałoby to inaczej. Ona sama musi chcieć, bo nawet gdyby policja mogła coś zrobić to ona i tak by go przyjęła z otwartymi rękoma.

      Usuń
  18. Masz rację w 100% kochana, ja też uwierzyłam w siebie i pomału dąże do pełnego szczęście. Musimy być twarde babki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się, kiedyś byłam taką myszką co to o życiu za wiele nie wiedziała, jak trochę uświadomiłam sobie, że moje życie tak wyglądać nie może, zmieniłam je - potrzebowałam na to trochę odwagi, bo strach przed tym, że sobie sama nie dam rady tłamsi nas bardzo... teraz jestem szczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważna jest właśnie odwaga, samozaparcie. Nikt nam niczego nie da podanego na tacy :)

      Usuń
  20. Ja od zawsze staram się wypracować w sobie niezależność, aby w przyszłości uniknąć takich sytuacji, że ktoś mi wmówi że bez niego sobie nie poradzę. Bardzo motywujący wpis! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powinniśmy walczyć o swoje ale czasami jest to bardzo trudne.Wiąże się to mniej lub bardziej przykrymi efektami ubocznymi.Dlatego trzeba być silnym żeby znieść to wszystko.Co racja to racja nie wstydźmy się prosić o pomoc.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie niektórzy ludzie przestają walczyć ... i to jest przykre. Ja, jeśli mi zależy, walczę zawsze do upadłego.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze walczyłam o swoje i o siebie - wydaje mi się, że wychodzi mi to na swój sposób

    OdpowiedzUsuń
  24. tej części Pitbulla, o której piszesz jeszcze nie oglądałam. ale masz rację, trzeba walczyć o swoje, bo nikt inny za nas tego nie zrobi.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze należy walczyć o swoje, jednak potrzeba przy tym dużo odwagi i rzucenia się czasem na głęboką wodę. Życzę Wszystkim, aby w Nowym Roku tej odwagi nikomu nie brakowało :) Spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cieszę się, że swoją własną bitwę wygrałaś. :) To trudny temat, szczególnie jeśli ktoś z natury jest ufny i szuka w ludziach dobra...

    OdpowiedzUsuń
  27. Dokładnie! W dzisiejszych czasach dużo ważniejsze jest „walczenie o swoje”, wiele osób zbyt często uważa się za tych „naj” w każdej dziedzinie życia. Myślę, że w końcu musimy zrozumieć, iż jeśli sami nie zaczniemy w siebie wierzyć, to nikt inny tego nie zrobi. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi udało się wywalczyć swoje. I jestem z tego dumna.

    OdpowiedzUsuń
  29. Polecam też książkę Vegi "Niebezpieczne kobiety" - są tam wywiady z policjantkami, które zmagały się z przemocą domową jako ofiary i jako policjantki

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy temat poruszyłaś.Świat postrzegany przez filtr społeczny może mieć niewiele wspólnego z światem rzeczywistym: patrz pozycja / prawa / przedmiotowość zamiast podmiotowość kobiet w niestety bardzo wielu regionach świata (również w kręgach cywilizacji zachodu).

    OdpowiedzUsuń
  31. Filmu nie widziałem ale dobrze, że można z niego wyciągnąć jakieś przemyślenia i to pozytywne... niewiele wielkich rodzimych produkcji tak potrafi ;)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy komentarz oraz obserwację :)